Facebook Image

Uczniowski Klub Żeglarski "HORN"

Co na Bagrach w czasie ferii PDF Drukuj Email
piątek, 27 stycznia 2012 13:06

W okresie ferii zimowych zapraszamy dzieci do naszego ośrodka na półkolonie sportowe.

Tegoroczne ferie na Bagrach odbywać się będą pod hasłem: „Poznaj z nami inne kraje”.

W pólkoloniach zimowych mogą brać udział dzieci w wieku 7 – 14 lat, na jeden tygodniowy turnus przyjmujemy 20 osób.
W programie turnusu przewidujemy:
- 2 wyjazdy na narty,
- wyjście na pływalnię,
- gimnastykę korekcyjną,
- zabawy na świeżym powietrzu,
- gry logiczne i integracyjne,
- specjalnie zaplanowane zajęcia warsztatowe.  
Codziennie zapewniamy dzieciom dwa posiłki: II śniadanie i obiad, a w dniach wyjazdów narciarskich – suchy prowiant. Dziećmi opiekować się będą wykwalifikowani opiekunowie i instruktorzy narciarstwa. Gwarantujemy znakomitą zabawę i przyjemnie spędzony czas.

Zapraszamy na ferie na Bagrach.
opr DM

 
Plakat zima 2012 PDF Drukuj Email
piątek, 13 stycznia 2012 16:30

Koszty zimowych imprez:
Obóz sportowy w Krynicy -1110zł w tym karnety
Zimowisko w Koniakowie -750zł +karnety
Półkolonia (turnus) -400zł+karnety (min 2 wyjazdy na narty)


Formularz zapisów online

 
Okiem uczestnika PDF Drukuj Email
niedziela, 15 stycznia 2012 14:50

Każdy z nas może nauczyć się skutecznie bronić i walczyć o siebie. Ideą warsztatu jest wzmocnienie wiary w swoje siły oraz nauka prostych i skutecznych technik samoobrony. W towarzystwie innych osób masz  okazję odkryć wojowniczą i niepokorną część swojej natury.
W niedzielnych zajęciach uczestniczyło 7 osób. Nauczyliśmy się techniki „wyrywania” ręki napastnikom, oraz obrony. Dla spóźnialskich była miła niespodzianka dodatkowe serie brzuszków, pajacyków, pompek. Młodziaki zapamiętają długo że każda minuta spóźnienia jest cenna. Dzielnie ćwiczyli mężczyźni ale dzielniejsze i tak były kobiety. Walka była na równi i nie dostałyśmy żadnej taryfy ulgowej 
Trening był meczący  ale dał Mi kopa do działa i walki na przyszłość w swojej obronie.

Pozdrowienia z Hornu
Miłka

Oprócz tego wszyscy żeglowali w teorii pod okiem Andrzeja Ogrodnika. Dzień zaliczony do udanych.

opr. JO

 
zimowe zajęcia na Hornie PDF Drukuj Email
sobota, 07 stycznia 2012 06:32

Począwszy od początku roku do 15 marca br. zajęcia w Hornie odbywać się będą wg następującego planu:

wtorek - 18,30-19,30 - basen w Solnym Mieście w Wieliczce- można dojechać samemu lub z klubu (wyjazd godz. 18,00) prowadzi Jarek Toboła

środa  - 16,30-19,00  -  środowe żeglowanie na sucho z Tomkiem Sadowskim,ogólnorozwojówka,relaks. oraz gry logiczne - z Ziutką Ogrodnik

czwartek - 16,30-18,00- lodowisko z Jarkiem Tobołą - na białym orliku w Wieliczce. dojazd własny lub z Klubu po wcześniejszym uzgodnieniu

sobota - od 8,00-19,00-wyjazd na narty po wcześniejszych zapisach(do czwartku wieczorem), Podstolice lub Białka Tatrzanska ,lub inny stok w zależności od. sytuacji Jarek Toboła, Ziutka Ogrodnik, Tomek Uchański, Andrzej Ogrodnik

niedziela 11,00-13,00 - zajęcia żeglarskie (Łukasz Cymer, trenerzy)ogólnorozwojówka(samoobrona) lub narty biegowe lub żeglarstwo zimowe w zależności od sytuacji (Jakub. Lickiewicz, Jarek Toboła, Ziutka Ogrodnik, Tomek Uchański, Andrzej Ogrodnik, Piotr Ogrodnik

Konieczne wcześniejsze zapisanie się na listę a w razie nieobecności powiadomienie o niej.

zapraszamy

JO.

 
Pierwsze szusy na śniegu za nami PDF Drukuj Email
poniedziałek, 26 grudnia 2011 16:03
Narty 2011

Byliśmy przez pięć dni w dobrze nam znanym Koniakowie. Plan był taki, że będziemy jeździć po okolicznych stokach, lecz aura śniegowa nam nie dopisała i trzeba było się wybrać jednego dnia aż 90 km na Słowację w poszukiwaniu śniegu. Wszystko szło zgodnie z planem, aż tu nagle spadło sporo śniegu i przy granicy Polskiej trzeba było zakładać łańcuchy! Niestety podjazd pod górkę z zakrętami nas pokonał. Trochę skoków, trochę szusów i 5 dni szybko minęło! Było ekstra. Jak zawsze nasi wspaniali gospodarze z Koniakowa - Irenka i Zbyszek ugościli nas i zapewnili nocleg. Sezon narciarsko snowboardowy już rozpoczęty.

W "Galerii" jest kilka zdjęć z wyjazdu.

Andrzej Ogrodnik

 
Mistrzostwa Świata ISAF w Australii PDF Drukuj Email
sobota, 10 grudnia 2011 17:15

Sobota, 10.12.2011 - dla nas ostatni dzień regat.

 

Mycie po regatach

Jak zwykle nie było łatwo i tradycyjnie musiała być jakaś awaria. Tym razem odkleił się fartuch miecza, co było skutecznym hamulcem podczas wyścigu. Próba naprawy między wyścigami na wodzie pomogła tylko na chwilę. Mimo to chłopcy zakończyli wyścigi na 18 i 30 miejscu. Całe regaty na 61 miejscu. Wiatru dzisiaj było dużo - do 22 węzłów z kierunku bryzowego. Piękna słoneczna pogoda i ciepło. Mimo przeciwności losu na wodzie Panowie wrócili na brzeg zadowoleni z dzisiejszych wyścigów. Około godziny 17 00 myliśmy sprzęt, przygotowując do pakowania. Ponieważ łódka jutro będzie pakowana do kontenera, musi być czysta z soli i przede wszystkim sucha. Przed południem pakowanie, a potem czas na przygotowanie do podróży i popołudniowe pożegnania z naszymi polonijnymi przyjaciółmi, którzy pomagali nam przez cały czas pobytu w Australii. W poniedziałek o 06 00 wylatujemy do Polski.

W "Galerii" są nowe zdjęcia.

Do zobaczenia w Polsce

Andrzej, Piotrek i Paweł

 
Mistrzostwa Świata ISAF w Australii PDF Drukuj Email
piątek, 09 grudnia 2011 18:52

Piątek i kolejne 2 wyścigi za nami.

 

Na trasie wyścigu

Wyścigi rozgrywaliśmy bardzo późno. Start odbył się dopiero około 16 30, a zeszliśmy do portu, kiedy robiło się już ciemno około 19 20. To był ciężki dzień. Ścigaliśmy się na trasie blisko portu o konfiguracji na wiatr i z wiatrem z trzema okrążeniami. Wiało dość silnie do 18 węzłów. Pierwszy wyścig wypadł nieco gorzej na 25 miejscu, ale drugi zapowiadał się bardzo dobrze. Przez 2 okrążenia chłopaki żeglowali na miejscach od 6 do 8. Na ostatniej halsówce mieli awarię fału miecza i trochę stracili do mety. Ostatecznie dopłynęli na 14 miejscu. W wynikach wielkich zmian nie ma. Zmniejszają się tylko dystanse między zawodnikami. Jest jeszcze szansa poprawić końcową lokatę. Jutro ostatnie dwa wyścigi. Tym razem popłyniemy daleko od portu. Zgodnie z planem startujemy o 12 30. Do domu wróciliśmy bardzo późno o 21 30.

W "Galerii" są kolejne zdjęcia.

Z Perth

Andrzej Ogrodnik

 
Mistrzostwa Świata ISAF w Australii PDF Drukuj Email
czwartek, 08 grudnia 2011 15:37

Trzeci i czwarty dzień regat już za nami.

Na plaży w Australii

Wczoraj zakończyła się runda eliminacyjna pięcioma wyścigami. W dniu wczorajszym rozegrane zostały 3 wyścigi. Niestety oprócz dobrych i bardzo dobrych startów nic nie możemy powiedzieć dobrego o wczorajszym dniu. Może kursy półwiatrowe i wolne były ok. Zajmowane miejsca 27 i niżej zepchnęły nas na 59 miejsce w klasyfikacji ogólnej. Ten fakt niestety pozbawił nas ścigania się w złotej grupie i zrobienia kwalifikacji olimpijskiej dla Polski. Wczoraj byliśmy bardzo zmęczeni i przygnębieni takim obrotem sprawy. Po powrocie do domu o niczym innym nie myśleliśmy, tylko o spaniu, aby odpocząć od tego wszystkiego co się działo. Na dzisiaj zaplanowany był tylko jeden wyścig, ale już z podziałem na grupy złotą i srebrną. My ścigamy się w srebrnej o miejsca od 41 do 80. Postawiliśmy sobie nowe cele, aby zakończyć mistrzostwa w czołowej stawce grupy srebrnej i zakończyć regaty w grupie 28 państw. Dzisiejszy wyścig pokazał, że jest możliwe nawiązanie walki i realizacja nowego planu. Po ponad godzinie oczekiwania na start nasi Panowie wystartowali bardzo dobrze i do pierwszego znaku dopłynęli w 10-tce. Trasa była długa z dwoma tzw. śledziami. Podczas wyścigu nasi przesuwali się do przodu, albo tracili miejsca. Raczej halsówki przynosiły straty. Ostatecznie zakończyli wyścig na 15 miejscu. Dzięki temu jesteśmy w trochę lepszym humorze niż wczoraj. W drodze powrotnej zjechaliśmy na plażę, gdzie są fale do surfowania. Nastąpił relaks na body boardach. Godzinka odprężenia i czas do domu na dobry obiad przygotowany przez Marię. Jutro czekają nas 2 wyścigi. Liczymy na dalsze poprawianie naszej pozycji.

W "Galerii" są nowe zdjęcia z 2 dni.

Pozdrawiamy

Andrzej i załoga POL 50 Piotrek i Paweł

 
Mistrzostwa Świata ISAF w Australii PDF Drukuj Email
wtorek, 06 grudnia 2011 16:24

Drugi dzień regat minął.

Od nocy lało i były wyładowania atmosferyczne. O godzinie 10 00 KS powiesiła "AP" i tak było do 14 00, kiedy ogłoszono, że wyścigów dzisiaj nie będzie. W ulewie odjechaliśmy do domu, a po 2 km mieliśmy przymusowy postój z powodu odmowy jazdy przez samochód. Nasz Ford na gaz strzelał, parskał i jechać nie chciał. Lało niemiłosiernie z nieba i tak przeczekaliśmy 40 min. w samochodzie. Podjęliśmy próbę naprawy. Auto jeszcze raz strzeliło w rurę wydechową aż wystrzelił jeden z wężyków od powietrza. Nagle wszystko wróciło do normalnej pracy i mogliśmy odjechać do domu. Za nami przyjechał Tadeusz - właściciel Forda i wymienił świece. Wygląda, że jest OK. Jeszcze dzisiaj Piotrek namówił Marię na wycieczkę na Ocean w celu pływania na body boardzie bo były duże fale. Paweł oddał się walce z nieznanym wrogiem na komputerze. Tak minął dzień bez wyścigów. Jutro KS zarządziła start na 12 00 i rozegranie 3 wyścigów. Jeśli się uda, będzie odrzucony najgorszy wyścig. Ruszamy do boju.

Z Perth

Andrzej Ogrodnik

 
Mistrzostwa Świata ISAF w Australii PDF Drukuj Email
poniedziałek, 05 grudnia 2011 16:41

Po pierwszym dniu regat.

 

Na jedynce MŚ w Pertch

Dwa pierwsze wyścigi za nami. Pierwsze stresy, ale i powody do zadowolenia także. Pierwszy wyścig rozpoczął się fatalnie. Kara 720 kręcona przed startem po kolizji spowodowała fatalny start. Jednak bardzo dobra żegluga w zmianach z dobrą prędkością powodowała systematyczne odrabianie strat na halsówkach i na kursach wolnych. W efekcie końcowym 20 miejsce. Drugi wyścig po dobrym starcie wyglądał obiecująco do połowy halsówki. Brakło trochę szczęścia i w efekcie odległe miejsce na jedynce. Jednak walka do końca opłaca się i tym razem było o co walczyć. Na wolnym kursie Panowie przesuwali się do przodu, aby wyścig zakończyć na 27 miejscu. Wyścigi rozegrano w wietrze bryzowym o sile do 15 węzłów. Długo czekaliśmy, aż ustali się kierunek wiatru i jego siła. Oczywiście ciepła nam nie brakuje. Wczoraj w nocy i dzisiaj mamy burze z deszczem. Rano ani śladu nie ma po deszczu. Dzień był bardzo długi. Po sprawdzeniu tablic ogłoszeń dla zawodników wróciliśmy do domu około 21 00. Dzień był męczący i stresujący. Teraz już czas na odpoczynek. Jutro ciąg dalszy regat - 2 wyścigi. Czujemy, że może być dużo lepiej po jutrzejszym dniu. 48 miejsce po 2 wyścigach, to blisko złotej grupy.

W "Galerii" jest kilka nowych zdjęć z wyścigów.

Pozdrawiamy

Andrzej Ogrodnik

 
Mistrzostwa Świata ISAF w Australii PDF Drukuj Email
niedziela, 04 grudnia 2011 14:22

Pomiary za nami.

 

Pomiary na MŚ w Australii

Dwa dni naszego pobytu w Australii minęły pod znakiem sobotniego odpoczynku i niedzielnej pracy. W sobotę mieliśmy popływać na body boardzie, ale zabrakło fal. Byliśmy na farmie po owoce, a po południu leniuchowaliśmy w domu. Wieczorem zrobiliśmy sobie wycieczkę do Pertu. Piotrek i Paweł w towarzystwie Jeisona - syna Marii i Tomka sprawdzali jak żyją wieczorem Australijczycy w mieście. Maria zabrała mnie na wzgórze do Kings Parku. Miejsce ładne, dużo zieleni i widok na nocny Pert z góry był imponujący. Myśleliśmy, że wieczorem życie zamiera, a jednak nie. Dzisiaj rano pojechaliśmy do portu, aby przygotować łódkę do pomiarów. Lepiliśmy nalepki, flagę na żagiel i rozbrajaliśmy kadłub. Tylko podjechaliśmy nna miejsce inspekcji, okazało się, że mierniczy wyznaczył nas do pełnych pomiarów. Trzeba było wykręcić miecz i wyciągać liny do ważenia. I mamy niespodziankę. Nasza łódka jest o 2 kg za lekka. Musieliśmy zrobić korektory z ołowiu i na stałe zamocować do kadłuba w okolicy masztu. I tak nam zeszło do 19 00. Po drodze jeszcze czytaliśmy Instrukcję żeglugi. Teraz już oddalamy się do spania po spóźnionym obiedzie. Jutro o 12 30 pierwszy wyścig. Ścigamy się w dwóch grupach.

Trzymajcie za nas kciuki!!!

W "Galerii" są kolejne nowe zdjęcia.

Pozdrawiamy

Andrzej Ogrodnik

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 4